Browsing Category

Zdrowy tata

    O zdrowym Dzidziusiu Zdrowa mama Zdrowy tata

    zmiana sposobu odżywiania część 1

    WP_20160608_12_54_10_Pro

    Minęły już około dwa lata od czasu kategorycznych zmian w odżywianiu. Jakieś doświadczenie mamy na barkach.

    Czy da się wprowadzić zmiany? Oczywiście. Ale same nie nastąpią.

    Prób mieliśmy kilka. Nie wszystkie się udały. Często było tak,że odpuszczaliśmy. Szukaliśmy wymówki albo stosowaliśmy metodę pocieszenia jedzeniem… nie zdrowym.

    Chciałam napisać co nam pomogło dojść do teraźniejszego etapu. Mianowicie jemy teraz w 90% rośliny. Zdarzy się czasem kozie mleko i ser i jakieś jajka i cukier w słodyczach. Jednak to rzadkie przypadki. Na przykład jak gdzieś jesteśmy i nie ma wyboru. Albo najdzie nas nostalgia za smakiem z dzieciństwa. Lub nie mam siły nic gotować i zamawiam coś do domu.

    Wracając do początku… zmiany w odżywianiu. W naszym przypadku -zmiana z dnia na dzień ,aby wszystko odrzucić nie skutkowała. Poddawaliśmy się po tygodniu. Krótko mówiąc zachciewało nam się czegoś np.słodkiego  w przypływie zmęczenia i stresu albo po prostu ilość nowości w odżywianiu nas przerastała.

    Patrząc na te wszystkie próby stwierdzam fakt, że metoda małych kroczków jest skuteczniejsza. Dlatego stawialiśmy cel jeden po drugim w długich przerwach czasowych. Pierwszym krokiem było odstawianie białej mąki, jedzenia gotowego (takiego jak sosy w paczce), kolejnym mięso, cukier a dopiero po dwóch latach nabiał.

    Fajną sprawą jest też zaplanowanie ,że  jeden dzień w tygodniu jest na początku tylko taki inny w odżywianiu. Powiedzmy w niedziele….jemy bez mięsa albo bez cukru. Potem można zrobić większą ilość dni. Jak poczujemy,że  dajemy radę to dopiero kolejna rzecz.

    Ważna sprawa!!!!!!!! Jako pierwsze zmiany muszą nadejść w głowie. Nie robimy tego, bo ktoś tak robi. My zmieniliśmy sposób odżywiania, bo chcieliśmy się lepiej czuć.

    Dlatego warto pomyśleć dlaczego chce zmienić coś w odżywianiu? Oraz zdobyć jakąś praktyczna wiedzę na ten temat. O tym w kolejnej części.

    Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie.

     

    To zdjęcie posiłku roślinnego, a kolejne z serem kozim, który kiedyś ciągle był u nas w lodówce.:)

    InstagramCapture_ce5d09a3-2faa-4bcf-a3e4-e5508b7d3121

    InstagramCapture_86db35b2-2ed2-48bf-85ee-0e1602192a6b