Chustonoszenie

Chustonoszenie a zdrowie

Kiedy stoisz przed wyborem kupna chusty być może zastanawiasz się czy takie noszenie będzie dobre dla twoich pleców i dla dziecka?

Chusta, którą wiążesz dziecko przy sobie nie jest taka sama jak nosidełka. Niestety nosidełka często powodują, że dziecko nie tworzy całości z osobą, która je nosi. Czuć podczas noszenia ciężar. Kiedy próbowałam użyć takie nosidełko czułam jak plecy się męczą i jakby się odginały. Dziecko w chuście  tworzy jedną całość z osobą, która je nosi. Materiał dostosowuje się do dziecka, otula jego plecy. Jeśli zaczynamy nosić w chuście od samego początku, po narodzinach dziecka, przyzwyczaimy się do rosnącego ciężaru. Problem może się zacząć, kiedy zaczniemy nosić dziecko gdy będzie miało już kilka miesięcy i jego waga blisko 8 kilogramów. Ale po paru dniach plecy się przyzwyczają. Sama tego doświadczyłam. Jest to dobre ćwiczenie. Kiedy nosimy dziecko, a przy okazji odkurzamy lub wykonujemy jakąś pracę ćwiczymy nasze mięśnie.

A plecy dziecka? Czy nie zaszkodzi mu takie noszenie? Nosząc dziecko w chuście, jego plecy są zaokrąglone. Z informacji jakie można uzyskać z różnych źródeł, dziecko już w łonie matki ma pozycje tzw.” embrionalną”. Jest skulone, a plecy są zaokrąglone. Kiedy się urodzi lubi przebywać w ramionach rodzica również w takiej pozycji. Im będzie starsze tym mniej będzie lubiło taką pozycję. Są jednak różne metody noszenia dziecka. Wiadome jest, że dziecku szkodzi częste ustawianie go w pozycji, której sam nie opanował. Natomiast ”sadzanie” w chuście zanim będzie umiało samodzielnie siedzieć nie jest zagrożeniem.  Podczas noszenia dziecko jest podtrzymywane przez ciało noszącego,  a także materiał chusty. Kiedy dziecko się zmęczy, może sobie spokojnie zasnąć, rozluźnić się i odpocząć. Ważne jest aby prawidłowo wiązać dziecko. Dobrze je umiejscowić. W instrukcjach wiązania zawsze jest powtarzane: pozycja żabki, nóżki rozsunięte, podciągnięte do góry, biodra poniżej kolan. Chusta dobrze dociągnięta. Otula gładko plecy dziecka. 

Inne korzyści:

Pomaga w dysplazji bioder, w tym, aby główka dziecka była okrągła, w rozwoju mowy, jest dobra dla dzieci autystycznych.

Czy noszenie dziecka spowoduje, że go rozpieścimy?

Mam nadzieję, że nie. Z doniesień innych rodziców wynika, że nie zaobserwowali czegoś takiego. Zaobserwowali jednak, że dzieci stały się bardziej samodzielne i to szybciej niż rówieśnicy, którzy nie byli noszeni.

Tak naprawdę nie ma chyba żadnych przeciwwskazań do noszenia w chuście.

 

Opracowano na podstawie: ”Nosimy nasze dziecko” Claude Didierjean- Jouveau,Wydawnictwo: Mamania, Warszawa 2010

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply