Przepisy

zielona pasta do kanapek – tylko dwa składniki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Szybka pasta na pieczywo. Gotowa w mig. Dwa składniki:)

-1 szklanka migdałów,

-pęczek szczypiorku.

Migdały podprażyć na suchej patelni ale nie przypalić. Ostudzić i zmiksować ze szczypiorkiem na pastę.

Można zjeść z ogórkiem kiszonym;).

Smacznego.

 

Zdrowe dziecko

Przeziębienie u dziecka -3 sprawdzone sposoby

wp_20160223_12_23_22_pro

Jesienią i nie tylko szybko można się przeziębić. Nas to nie ominęło. Jesteśmy na początku naszej drogi do lepszego zdrowia dlatego to nas nie omija. W tym wpisie chciałam zwrócić uwagę na 3 sprawdzone sposoby pomocy w przeziębieniu u dziecka:

  1. Karmienie piersią
  2. Kontakt skóra do skóry
  3. Inhalacje

 

 

1.Kobiece mleko to dla dziecka najlepszy pokarm i napój. Zawiera przeciwciała, które pomogą zwalczyć infekcję-zarówno te które powodują chorobę jak i te, które mogą pogorszyć stan dziecka. Jest w mleku mnóstwo składników odżywczych łatwych do strawienia.

Zauważyłam,że w dzień dziecko potrzebuje więcej krótkich popitek mleka, a w nocy dłuższego karmienia gdy jest chore.

I pozwalajcie mu na to, jego organizm wie co najlepsze.

Trudności z jedzeniem przez katar?

Eksperymentuj z pozycjami do karmienia. Łatwiej być może mu będzie w pozycji pionowej.

Organizm dostosowuje produkcje mleka.Skoro dziecko nie je tyle co zazwyczaj, możesz mieć przepełnione piersi. Odciągnij odrobinę mleka za każdym razem gdy czujesz dyskomfort. Jeśli dziecko ma mniej niż dwa tygodnie i przez chorobę nie jest w stanie ssać piersi, odciągaj mleko i karm dziecko, aby nie popsuć stabilizujące się produkcji mleka.

2.Pomocne jest karmienie w łazience przy odkręconej ciepłej wodzie lub we wspólnej kąpieli. Taka inhalacja. oraz rozwieszone mokre pieluszki z olejkiem ułatwiającym oddychanie. Można je zawiesić na łóżeczku.

3.Kontakt skóra do skóry może być dla chorego dziecka źródłem pociechy. Może też pomóc w regulacji temperatury jego ciała. Ogrzewać, gdy jest za niska lub ochłodzić, gdy jest za wysoka.

 

 

Gdy zdarzy się coś poważniejszego…….

 

Wymioty i biegunka.

Ważne, aby dziecko obejrzał lekarz. Prawdopodobne, że mleko matki wystarczy podczas choroby. Pokarm kobiecy zawiera bardzo duże ilości wody. Szczególnie te krótkie karmienia są pomocne. Mleka zwierzęce mogą podrażnić jeszcze śluzówkę żołądka:(. Czyli również mleka modyfikowanego bym nie polecała w tym przypadku.  Mleko matki zawiera składniki, które pomogą śluzówce się naprawić.

Jeśli potrzeba jest uzupełnienia płynów dożylnie to nie ma potrzeby przerywać karmienia piersią!

A co z mamą …..czy gdy jest chora może karmić piersią?

Co sądzicie w tej sprawie?

 

Przepisy

medaliony z kaszy jaglanej

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pyszne złote kotlety z kaszy jaglanej i czerwonej soczewicy. Polecam z sosem i sałatką. Zróbcie więcej będzie na dwa dni.

Na około 20 kotletów:

-1 szklanka kaszy jaglanej,

-1 szklanka czerwonej soczewicy,

-cebula,

-2 ząbki czosnku,

-1 łyżeczka musztardy,

-1 łyżeczka kolendry suszonej,

-sól i pieprz,

-płatki kukurydziane-pokruszone na panierkę,

-1 łyżka siemienia lnianego.

Siemię lniane zlewamy 3 łyżkami gorącej wody i zostawiamy.

Kaszę jaglaną przelewamy wrzątkiem i gotujemy w 2 szklankach wody. Soczewicę również gotujemy w 2 szklankach wody. Gdy wchłoną wodę – studzimy. Miksujemy kaszę i soczewicę na przykład blenderem. Dodajemy zeszkloną cebulkę i przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy i namoczone siemię lniane.Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy i obtaczamy w pokruszonych płatkach kukurydzianych. Smażymy z obu stron kilka minut. Podajemy z sosem i sałatką. Może być czosnkowy i sałatka z kapusty.

Smakowało?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co mam w kuchni? Przepisy

Nasze nowe jedzonko -kasza i suszone pomidorki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kasza gryczana często gościła u nas. Jednak była to zawsze kasza palona. Udało się zakupić nam niepaloną.

Jest delikatniejsza w smaku. Przepyszna.

Jak dużo właściwości posiada.Wpiszcie w  wyszukiwarce.

Przeczytacie między  innymi o tym, że oczyszcza jelita,wzmacnia naczynia włosowate. Przeciwdziała powstawaniu hemoroidów i wiele innych. Zawiera dużo białka.

Można ją podawać dziecku od 8 miesiąca życia.

Oto przepis na szybką kaszę.

(2-3 porcje)

 

-1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej,

-garść orzechów nerkowca,

-kilka pieczarek,

-przyprawy: suszona cebulka ,suszony czosnek,papryka słodka, bazylia, sól,pieprz,

-nieaktywne drożdże 2 łyżki,

-5-6 pomidorów suszonych,

Kaszę gotujemy w lekko osolonej wodzie w stosunku 1:2. Zostawiamy przykryty garnek, aż woda całkiem wchłonie. Podobnie jak ryż. Pomidorki suszone zalewamy wrzątkiem. Wodę możemy po paru minutach odlać i dodać tą wodę do kaszy. Wody tylko tyle aby przykryć pomidory. Pomidory kroimy albo wrzucamy w całości do kaszy. Dodajemy przyprawy. Orzechy przysmażamy na patelni i dodajemy do kaszy. Podawać samą lub z jakąś ulubioną surówką.

Smacznego!

Komentarze mile widziane;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Co wziąć na lunch, śniadanie do pracy, szkoły?

Śniadanie na zielono

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ostatnio za mało surowych warzyw jedliśmy. Dlatego dziś na śniadanie warzywka.

Na jedna osobę :

-główka sałaty,

-2 pomidory,

-pasta guacamole z 1 avocado, soku z cytryny, soli , pieprzu, kolendry i czosnku,

-szczypiorek,

-prażone pestki słonecznika,

Sałatę porwać na kawałki, ułożyć na niej plastry pomidora na pomidora pastę z avocado. Posypać szczypiorkiem i pestkami słonecznika.

Smacznego!

 

Jeśli się podoba proszę o komentarz:) Wypróbujcie koniecznie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O zdrowym Dzidziusiu

Jak zmieniamy nawyki w żywieniu?

InstagramCapture_adb35bb9-346e-46b8-9958-84d020b8ee5a

Zmiana odżywiania. Wydaje się prosta rzeczą ale tak naprawdę to długi etap, który u każdego inaczej przebiega. Każda zmiana w życiu wymaga określonego czasu i zaangażowania. Chociażby zmiana mieszkania wymaga czasu na dostosowanie się do nowych warunków. Uczymy się na nowo co gdzie leży układamy swoje rzeczy i po czasie jakoś wracamy do normalnego funkcjonowania. Przeprowadzałam się już sporo razy dlatego ten przykład jest dla mnie idealny.

Dookoła słyszałam jak to ludzie chorują ten na to, inny na to, jakaś astma, przeziębienia, alergie i nie wiadomo co jeszcze. Mąż zaczął mieć napady kaszlu. Lekarz po zbadaniu stwierdził ,że to astma. No cóż, leki wziewne i się da. Myśleliśmy, że to genetyczne po tacie. A może alergia na kota? Albo na roztocze.

Kiedyś natknęłam się na informacje na temat glutenu. Staraliśmy się nie jeść białej mąki. Trochę pomogło. Ale po czasie kiedy napady się zmniejszyły zaczynaliśmy jeść ponownie białe bułki. Problem się nasilał. Kaszel wracał. Ale dziwne to było bo nie zawsze.

Zaczęłam piec chleb sama w domu no to już była duża poprawa. Po czasie przeprowadziliśmy się do Wielkiej Brytanii. W tym kraju ciężko o mieszkanie ciepłe i bez wilgoci. Chleb nie udawał się tutaj. Także znowu biały kupowaliśmy. W tym momencie to już ataki kaszlu codziennie występowały. Przypomniało mi się o pewnej książce na temat chemii w żywności. Myślałam, że tak już musi być. Chemia jest wszędzie co zrobić. Już wielokrotnie chcieliśmy coś zmienić w jedzeniu ale jakoś nie było odpowiedniej motywacji. Kaszel chyba był za słaby;).

Przybyło nam kilogramów po roku takiego jedzenia. Spodziewaliśmy się dziecka i postanowiliśmy ,że konkretnie zrobimy jakieś zmiany. Pierwsza zmiana to: nie kupowanie pieczywa z marketu. Nie można było upiec, więc nie jedliśmy przez jakiś czas go w ogóle. Druga zmiana: przestaliśmy jeść mięso. Zostaliśmy przy rybach. W zamian jedliśmy mnóstwo sałatek i surowych warzyw. Słodycze zaczęliśmy przygotowywać w domu. Przez miesiąc straciliśmy na wadze. Ale nie o to nam chodziło. Kaszel ustał w końcu. Okazało się, że to ta chemia dodawana do jedzenia jest przyczyną alergii. Utwierdziliśmy się w tym kiedy po pół roku takiego jedzenia, zachciało mi się ciasta ze sklepu. Nie miałam siły nic piec. W domu nie było zapasów słodyczy domowych. Mąż pojechał do sklepu i zjedliśmy upragnione ciasto. Po kilku minutach, mąż dostał takiego napadu kaszlu, że już wszystko było wiadomo. A my chcieliśmy już kiedyś zwalać winę na kota.

Od tej pory zdarzy nam się coś zjeść ze sklepu, ale bardzo rzadko. A potem cierpimy.

W tych czasach trudno znaleźć czas na przygotowywanie wszystkiego w domu: śniadania, chleb piec domowy, obiady, kolacje, słodycze… Ale zapewniam, że warto. Wtedy wiemy co mamy w środku.  Czytając składy produktów sklepowych czasami nawet nie wiemy, co dany skład oznacza.

Weźmy pod uwagę na przykład lody. Sprawdzaliście kiedyś co oznaczają słowa w ich składzie?

Poczytajcie na przykład tu:

http://supernowosci24.pl/lody-ze-srodkiem-do-zabijania-wszy/

http://chooselife.pl/2015/05/24/rozpoczal-sie-sezon-na-loda/

Lody robimy sami. Czasami kupujemy w sprawdzonej lodziarni. To link do przepisu na lody:

http://zdrowydzidzius.com/przepisy/lody-malinowe-babci

Substancje dodawane do żywności nie są obojętne dla naszego zdrowia. U mnie wywołują wysypkę i egzemę. U męża kaszel. Nie chodzi  tylko o chemię ale o ilości cukru, soli czy nasyconych kwasów tłuszczowych. Są to olbrzymie ilości. Oprócz tego chemia znajduję się nie tylko w jedzeniu, bo również w środkach czystości, ubraniach- o tak i to nie tylko tych tanich. Dlatego nie chcemy się, aż tak zatruwać i później cierpieć.

Podaje propozycję jakie zmiany możemy dokonywać:

mięso wymienić na: fasole, soczewicę, ciecierzycę, tofu, groch, glony, ziarna,

produkty zbożowe oczyszczone np. białą mąkę, biały ryż, makaron biały na: nieoczyszczone zboża-ciemny ryż, makaron razowy, mąkę z pełnego przemiału, żytnią,

pieczywo i ciastka z białej mąki z polepszaczami na: pieczywo razowe, żytnie, ciastka z mąki razowej bez cukru,

biały cukier na: naturalne soki owocowe, suszone owoce, syropy np. klonowy,

sól warzoną na: pasta miso, sól morska, himalajska, sos sojowy, zioła,

tłuszcze: smalec, boczek, słonina , masło, na : oleje nierafinowane, oliwę z oliwek,

napoje gazowane i słodzone, kawę, herbatę zwykłą, mleko, na: wodę, naturalne soki owocowe i warzywne,herbaty ziołowe, kawę zbożową, mleka roślinne.

Nie róbmy tego wszystkiego na raz. Warto wprowadzać zmiany stopniowo. Na przykład jednego miesiąca zacznijmy kupować inną mąkę. W kolejnym miesiącu wymieńmy cukier na coś innego. Przygotowywanie nowych potraw może być na początku pracochłonne. Jednak gdy nabędziemy trochę doświadczenia to okaże się, że to tylko kwestia wprawy i chęci.

U nas to wszystko również robimy etapami. Od niedawna zmniejszyliśmy ilość nabiału w diecie. Mleka prawie nie pijemy. Zdarzy się czasami w kawie na mieście. W domu pijemy mleko migdałowe. Mięsa nie jemy od roku. Jest lipiec 2016 roku, być może za parę lat uda nam się zrobić więcej. Wszystko etapami.

Napoje

Mango na podrażnione gardło

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bolące gardło i chrypa mnie dopadła. Czy wiecie, że oprócz gruszek na podrażnione gardło i chrypkę dobry jest sok z mango? Pyszny i zdrowy owoc. Ten owoc pochodzi z Indii, ale bez problemu można go kupić. Ważne by był dojrzały. Miąższ po naciśnięciu palcem powinien się ugiąć. W środku powinien być żółto- pomarańczowy miąższ. A skórka nielepiąca koloru zielonego, żółtego i czerwonego.

Polecam sok z mango i kiwi.

1 mango i 2 kiwi zmiksować dolać trochę wody i gotowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przepisy

Burgery z czerwonej soczewicy szybki obiad

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wczoraj ugotowałam soczewicę. Okazało się, że nie mam paru składników do obiadu. W ten sposób powstały burgery wegańskie, bo nawet jajek nie miałam. Wyszły bardzo dobre w smaku. Sycące, bo z soczewicy. Zjedliśmy z sałatką i sosem czosnkowym. Można je użyć tez do placków tortilla do bułek, ryżu….Pychotka.

Na 20-25 burgerów:

-2 szklanki czerwonej soczewicy,

-1/4 szklanki zmielonego siemienia lnianego(zalać gorącą wodą, aby powstała klejąca masa, wody tylko trochę,

-1 łyżka mąki ziemniaczanej,

-czosnek 4-5 ząbków,

-oregano,

-sól,

-chili w płatkach,

-gałka muszkatołowa,

-1 łyżka drożdży nieaktywnych( można pominąć)

Soczewicę ugotować w 4 szklankach osolonej wody. Woda powinna się wchłonąć ,tak jak przy gotowaniu ryżu. Przestudzić. Przyprawić. Dodać mąkę i siemię lniane. Wymieszać i nakładać łyżką na patelnię. Smażyć tak jak placki ziemniaczane na złoty kolor. Pamiętajcie o dobrym oleju nierafinowanym.

http://zdrowydzidzius.com/co-mam-w-kuchni/4-powody-dla-ktorych-nie-chce-uzywac-rafinowanego-oleju/

Podawać z ulubionym sosem. Czosnkowy znakomicie pasuje. Do tego sałatka na przykład ze szpinaku.

Dziękuję za komentarze na stronie i na fanepage-u.

Porządek bez użycia chemii

Środek do czyszczenia łazienek bez chemii

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Skończył mi się płyn sklepowy- ładnie pachnący. Nadszedł czas wypróbować domowy środek do sprzątania. Przepis jest bardzo prosty, a efekt czyszczenia umywalki zadowalający;). Domowy środek jest równie skuteczny, a przy tym delikatny dla skóry, przyjazny dla środowiska i tani;)

Składniki na środek czyszczący do umywalek i wanien( na jedno użycie):

-1/4 szklanki sody oczyszczonej,

-1/4 szklanki octu,

– 6 kropli olejku cytrynowego,

Połączyć sodę oczyszczoną z olejkiem. Posypać czyszczoną powierzchnię i polać octem.  Gdy skończy się ”musować”, należy wyczyścić powierzchnię wilgotną gąbką albo szmatką. Spłukać po czyszczeniu.

 

Wypróbujcie koniecznie! Dajcie znać jak Wam się sprzątało.

Napoje

Mleko migdałowe

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jakieś kilka miesięcy temu ograniczyliśmy spożycie nabiału. Przede wszystkim krowiego mleka.

Dlaczego? W skrócie mogę powiedzieć, bo tylko niemowlęta potrzebują mleka matki. Dorośli już nie potrzebują, tym bardziej krowiego,które jest zupełnie inne niż ludzkie.W krajach takich jak Chiny ludzie prawie w ogóle nie spożywają mleka i nabiału, są przez to zdrowsi. Między innymi nie chorują tak często na osteoporozę. A mówi się aby w jej przypadku jeść jogurty i pić mleko…Niestety jesteśmy wprowadzani często w błąd.:( Przetwory mleczne powodują dużo cierpienia o czym dowiedziałam się dopiero w tym roku. Lepiej późno niż wcale. Na dodatek większość mleka modyfikowanego dla niemowląt zrobionych jest właśnie z mleka krowiego.:(

Krótko mówiąc mleko i jego przetwory przyczyniają się do:

-występowania osteoporozy,

-nowotworów,

-alergii,

-astmy,

-anginy,

-atopowego zapalenia skóry,

-bólu brzucha,uszu, płuc, biegunek i wielu innych…

Nie jest to dla nas łatwe, bo bardzo lubimy sery. Dlatego zdarzy się nam je zjeść. Wybieramy wtedy kozi ser. Mleka już nie kupujemy. Chyba, że czasem dla gości. Ale wiedząc, co ono powoduje to nawet głupio mi je kupować i podawać. Jednak taki u nas problem jest z tym mlekiem, że lubimy pić kawę z mlekiem albo owsiankę na mleku. Dlatego robimy sobie mleko roślinne. Mleko albo napój roślinny migdałowy. Nie kupujemy gotowego ze sklepu, bo w składzie jest 2% migdałów;), woda, cukier i cała reszta dodatków chemicznych oczywiście.

Podaję przepis:

Na około 800 ml mleka migdałowego:

  • 1 szklanka płatków migdałowych,
  • 3 szklanki przegotowanej ostudzonej wody,

Płatki zalewamy szklanką wody i miksujemy na gładko w blenderze, albo urządzeniu podobnym. Przelewamy przez gazę, pieluszkę tetrową albo specjalny woreczek do mleka roślinnego. Odciskamy tyle ile się da. Wyjmujemy ”pulpę migdałową”, która została i ponownie wkładamy do blendera. Zalewamy drugą szklanką wody. Miksujemy i znowu odciskamy przez gazę. I ostatni raz robimy to z trzecią szklanką wody. Jeśli potrzebujecie to można je osłodzić na przykład 2 zmiksowanymi daktylami.

Mleko gotowe. Pamiętać trzeba o wstrząśnięciu przed użyciem. Bo oddziela się warstwa mleka od wody. Takie mleko trzeba spożyć w ciągu 3 dni. Przechowywać w lodówce. Polecamy serdecznie! Mleko to tylko kolorem przypomina mleko krowie. Na pewno nie smakiem.;)

Bardzo proszę o komentarze jeśli wypróbujecie przepis.;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

płatki migdałowe zalane wodą

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

woreczek do mleka

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

odciskanie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

”pulpa migdałowa”- nie wyrzucać, można zrobić z niej słodycze;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

mleko migdałowe